Architektura w Rosji

Ówcześni zwolennicy klasycyzmu sądzili, ze zjednoczył on artystyczny smak całej Europy i w tym przejawiała się tendencja do uznania grecko-rzymskiej tradycji za powszechnie obowiązującą. Jednakże w każdym kraju europejskim sztuka rozwijała się w odmienny sposób. Z początkiem XIX wieku zaproszono do Rosji wybitnych architektów Zachodu, natomiast budowniczowie rosyjscy studiowali w Paryżu i w Rzymie. Mniemanie, iz Rosja ówczesna była prowincją zachodniego klasycyzmu, byłoby jednak niesłuszne. Architekci rosyjscy mieli własnych prekursorów w osobach Bazenowa i jego współczesnych. Opierali się tez na starych tradycjach sztuki rosyjskiej, ściśle związanych z Grecją. Ponadto mieli własne problemy do rozwiązania. W Rosji chodziło przede wszystkim o projektowanie całych miast, a nie tylko poszczególnych budowli, jakie zlecano przeważnie architektom zachodnim. Nowe i złożone zadania wymagały nowych rozwiązań — w tym tez właśnie szczególnie wyraźnie przejawia się specyfika architektury Rosji.

Andriej Woronichin (1759—1814) wzniósł w Leningradzie sobór Kazański (1 800—1 811), który uważa się zazwyczaj za replikę bazyliki Św. Piotra w Rzymie. Lecz półokrągła kolumnada Woronichina nie zamyka kopułowej budowli, przeciwnie, łączy ją z szerokim Newskim Prospektem, świadcząc o nowoczesnym potraktowaniu zabudowy miasta. Fasadę Instytutu Górniczego zdobi, podobnie jak Nowy Odwach Schinkla, dorycki przedsionek. Nie jest on jednak sztucznie włączonym do nowej zabudowy naśladownictwem Bazyliki w Paestum, ponieważ szerokim cokołem wiąże się nierozdzielnie z rozległym wybrzeżem Newy. Organiczne, zespalające działanie budowli jest tu uderzające, tym bardziej ze architekt, chcąc utwierdzić ją w panoramie całego miasta, zwiększył liczbę kolumn fasady do dwunastu.

Gmach Admiralicji stanowił dla Andrejana Zacharowa (1761—1811) trudne zadanie: fasada ciągnie się niemal na pół kilometra, niczym mury któregoś ze staroruskich klasztorów. Również i ten budynek uzyskał pełny dynamizm dzięki ścisłemu połączeniu z wybrzeżem Newy. Wieża środkowa wznosi się w punkcie skrzyżowania trzech prospektów; iglica jej, złocona jak kopuły w cerkwiach ruskich, pełni rolę latarni morskiej i szeregiem kolumn zrasta się z ciężką dolną partią budowli. Gładkość ścian i stopniowe ku górze wysmuklanie kształtów architektonicznych wywodzą się ze starych ruskich tradycji.

Śladami Zacharowa szli jego następcy, Stasow i Rossi, którzy wprawdzie obciążali bryłę architektoniczną wspaniałymi ozdobami, lecz dostosowywali porządek klasyczny do typu nowoczesnej zabudowy. Ani w zachodniej Europie, ani w Ameryce nie znano wówczas owej zasady organicznej kompozycji. Architektura klasycystyczna rozpowszechniła się wówczas w całej Rosji i nadała określony charakter urbanistycznemu obrazowi wielu tamtejszych miast prowincjonalnych.

Aleksy Wenecjanow (1780—1847), pierwszy malarz rosyjski, który poświęcił się wyłącznie tematyce chłopskiej, również ściśle był związany z klasycyzmem, mimo iz trzymał się z dala od Akademii i był niemal artystą samoukiem. Nie pokazujeon, jak Jermieniew, krzyczącej nędzy wiejskiego ludu, zaś chłopów, a zwłaszcza chłopki, uznaje za ideał naturalnego piękna i moralnej czystości. Obraz jego Na polu. Wiosna ani dokładnie, ani realistycznie nie odtwarza pracy w polu. Widzimy kobietę w odświętnej sukni, której zajęcie nie kojarzy się z jarzmem roboty, lecz z przyjemnością spaceru, dziecko zaś symbolizuje tu wiosnę. Wenecjanow był przede wszystkim poetą. Omawiane dzieło przenika naiwny zachwyt i głębokie wyczucie przyrody, które spotykamy również w rosyjskich pieśniach ludowych. Tak pogodny, tak afirmujący życie nastrój cechuje tez utwory Puszkina.

Sztuka rosyjska w XVIII wieku

Sztuka rosyjska zajmuje w XVIII wieku szczególną pozycję. Odkąd w zaraniu XVII wieku Piotr I przeprowadził reformę wszystkich dziedzin kultury, Rosja z zapałem wstąpiła na drogę uczenia się od Zachodu. Zagranicznego turystę zwykle uderza fakt, że ówczesna nowa stolica państwa —Sankt-Petersburg (zał. 1703) —wzniesiona została według zasad zachodniej urbanistyki. W XVIII wieku pracowało w Rosji sporo artystów francuskich, niemieckich i włoskich, a młodzi twórcy rosyjscy wysyłani byli na studia do zachodniej Europy.

W XVIII wieku sztuka rosyjska na tyle już okrzepła i dojrzała, że zaczęła wykształcać cechy oryginalne. W gruncie rzeczy miasto Leningrad nie jest ślepym naśladownictwem jakiegoś wzoru zachodniego, lecz posiada rysy charakteru rodzimego. Element naturalny, czyli szeroka Newa, nie został tu bowiem podporządkowany ściśle architektonicznej siatce ulic, lecz zachował znaczenie zasadnicze dla całego obrazu miasta, tak jak posiadał je w starej Rosji.

W drugiej połowie XVIII wieku społeczna sprzeczność pomiędzy szlachtą a chłopami pańszczyźnianymi zaznaczała się w Rosji o wiele dobitniej niz w innych krajach Europy. Wystąpienie Radiszczewa przeciwko nierówności socjalnej było tez znacznie radykalniejsze od ataków przedstawicieli Oświecenia na Zachodzie. Mimo że monumentalne dzieła sztuki rosyjskiej wykonywane były na zamówienie carów i arystokracji, wiele spośród nich posiada cechy ludowe.

Bartolomeo Rastrelli (1700—1771), który pałac Zimowy wzniósł w stylu wyraźnie barokowym, przy budowie Peterhofu i klasztoru Smolnego nawiązał do staroruskich cerkwi ze złotymi kopułami.

Wasilij Bazenow (1737—1799) posługiwał się porządkiem klasycznym. Według jego planu przebudowy na Kremlu zbiegać się miały trzy drogi, lecz w centrum zaprojektował nie pałac monarchy, jak w Wersalu, lecz plac, który według objaśnień architekta służyłby do festynów ludowych, przy czym wielki porządek kolumnowy nadawałby amfiteatrowi majestat antyku. Budując jedną z prywatnych rezydencji (obecnie Biblioteka im. Lenina), posłużył się Bazenow motywami architektury francuskiej. Lecz podwyższając jeszcze usytuowanie domu na wzgórzu, dając mu schodkową, piramidalną konstrukcję, lekką i jednocześnie uroczystą w wyrazie, sięgnął do tradycji ruskiej, do cech nie spotykanych w ówczesnej architekturze zachodniej. Przy budowie wiejskiej rezydencji władcy w Carycynie pod Moskwą usiłował Bazenow zerwać z porządkiem klasycznym i budował z cegły i wapienia według obyczaju Rosji siedem-nastowiecznej. Rozmieścił tez swobodnie poszczególne budynki, bez śladu symetrii, osiągając niemal ludowe efekty. Cesarzowa Katarzyna potępiła wszakże próbę wzniesienia klasycznej budowli bez antycznych kolumn.

Malarze rosyjscy XVIII wieku — Rokotow, Lewicki i Borowikowski —wyróżnili się w dziedzinie portretu; każdy z nich miał własne środki wypowiedzi, lecz u wszystkich trzech występują rodzime cechy rosyjskie.

Rokotow (1735—1808) ukazywał najchętniej moskiewskie arystokratki. Jego technika malarska przypomina Gainsborougha, lecz prowadził pędzel spokojniej. Jego prace są bardzo pociągające, wzrusza szczególnie intymny wyraz przedstawianych przezeń kobiet, wyzbytych nawet cienia światowej elegancji.

Rysunki Jermieniewa opisują z niezwykłą szczerością tragiczną egzystencję rosyjskich chłopów pańszczyźnianych. W scenach tych nie znajdziemy nic z owej miękkości, z jaką Louis Le Nain ukazywał swoich żebraków w łachmanach. Rysunki Jermieniewa mają ostre kontury, nie nasuwają myśli o ideale piękna, stanowią jedynie upomnienie i protest, niemal zaklinają, by zatroszczono się o los tych nieszczęśników. Ta bezkompromisowa prawdomówność rosyjskiego osiemnastowiecznego grafika okaże się w ciągu następnych stuleci podstawową i najistotniejszą cechą rosyjskiego malarstwa.