Odrodzenie sztuki antycznej objęło nie tylko architekturę, plastykę i poezję. Najwybitniejszym osiągnięciem tego kierunku, prawdziwie wielkim wydarzeniem w artystycznym życiu Europy XVIII wieku, stały się opery Glucka, przyćmiewając wszystko, cokolwiek w okresie bezpośrednio przed rewolucją powstało w sferze sztuk plastycznych. W muzyce Glucka melodia uzyskuje pełnię praw, a śpiew brzmi jak przejaw najsubtelniejszych uczuć. Postacie bohaterów są tak konkretne i wyraziste, jak w plastyce klasycznej. Sile wyrazu głosu odpowiada gest, kultywowana wówczas pantomima. W „Orfeuszu i Eurydyce” (1762) melodie, raz pełne radości, raz bólu, symbolizują przezwyciężenie śmierci przez miłość. Z tematem „Orfeusza” Glucka spokrewnione są postaci żałobnie na osiemnastowiecznych nagrobkach.
Gluck i Goethe cieszyli się ogromnym uznaniem całej Europy, nie wyłączając Francji, tej kolebki nowego klasycyzmu. Osiągnięcia Niemiec dotyczą w tym okresie głównie dziedziny poezji i muzyki.
Współczesny Chenierowi Hólderlin również entuzjazmował się Grecją i pełen był wiary w naturę, wkładając w te swoje zainteresowania jeszcze więcej pasji niż poeta francuski. Schiller starał się w „Zbójcach” odtworzyć ideał indywidualności, oswobodzonej ze społecznych więzów epoki.
Goethe najszczerszą poezją potrafił na nowo obudzić do życia lirykę: w „Elegiach rzymskich” wyraził pełnię radości życia, a więc uczucie, które od czasów starożytnych zanikło w poezji niemal całkowicie.
Haydn byl jednym z twórców sonaty — formy muzycznej o żywej części początkowej, rozśpiewanej i utrzymanej w umiarkowanym tempie części środkowej oraz przyspieszonej części końcowej. Fortepian z całym swoim bogactwem dźwięków stał się posłusznym instrumentem dla odtwarzania uczuć osobistych.
W tej samej epoce tworzył Mozart, który wdziękiem i pogodą zbliżał się do rokoka, lecz wyczuciem naturalnej i dźwięcznej melodii znacznie przekroczył jego granice. Gorący wyznawca nieskrępowanych uczuć, nie zapominał jednak Mozart, że „muzyka nigdy nie może przestać być muzyką”, i dzięki temu właśnie wzniósł się na najwyższe szczyty muzyki światowej.
Spośród artystów niemieckich ze schyłku XVIII wieku, obok wielkich niemieckich poetów i kompozytorów, wymienić można chyba tylko jeszcze przedwcześnie zmarłego Filipa Ottona Runge (1777—1810). Artysta ten malował początkowo Piękne ciała i kompozycje alegoryczne w stylu klasycznym. W Poranku (1808) dążył do złączenia postaci nagiego dziecka z obrazem przyrody i przepajając całość powietrzem i światłem, chciał w ten sposób wyrazić pełnię życia. Autoportret Rungego (1802—1803) ukazuje śmiałego młodzieńca o otwartym spojrzeniu, pełnego wiary w życie i własne siły. Później prace Rungego stały się jednak bardziej oschłe i pedantyczne. W portretach grupowych, sławiących szczęśliwe, rodzinne życie drobnych mieszczan, sztuka jego traci wzniosłość swoją i wielkość.