Eugene Delacroix

Po śmierci Gericaulta na czoło malarzy romantycznych wysuwa się Eugene Delacroix (1798—1863). Klasyk z wykształcenia, ulegał korzystnemu wpływowi Gericaulta, zachwycał się Tycjanem i Veronesem. Prawdziwym jego ideałem był jednak Rubens, którego rozumiał znacznie lepiej niz francuscy entuzjaści tego malarstwa z początków XVIII wieku. Obraz Delacroix Barka Dantego (1822) stał się wielkim wydarzeniem w artystycznym życiu Paryża. Dzieło powitała z uznaniem młodzież i wszyscy ci, którzy w okresie Restauracji należeli we Francji do środowisk aktywnych i postępowych. Wokół Barki Dantego rozgorzała walka poglądów artystycznych, za którą kryła się także walka światopoglądów i sympatii politycznych. Przeciwnicy Delacroix przez wiele lat udaremniali jego przyjęcie do Akademii. W dziewiętnastowiecznych warunkach było dla Delacroix rzeczą trudną, wręcz nawet nieosiągalną, rozwinąć swój geniusz tak doskonale i wszechstronnie, jak czynić to mogli artyści w dobie renesansu. Ulegał pośrednio wpływom swojej epoki: musiał toczyć walkę nie tylko ze swymi przeciwnikami, lecz także ze samym sobą, aby uniknąć obcych naleciałości i w całej pełni wyrazić własny, wysoki i szczytny, artystyczny ideał. Pragnienie wielkości prowadziło go często do fałszywego patosu i teatralnych efektów, był jednak człowiekiem szlachetnym, 0 czystych intencjach; znał doskonale stan prawdziwie twórczego uniesienia 1 udręki niedosytu, a jego idee były szczerze i jasno określone. Przez całe życie czuł się bardzo samotny. Wrogo nastawiony do burzuazyjnej rzeczywistości, Delacroix koncentrował się całkowicie na malarstwie historycznym. Był jego inspiratorem, by nie rzec promotorem, w sztuce nowożytnej. W starej Grecji i Rzymie nie znano malarstwa historycznego we właściwym znaczeniu tego słowa. Sztuka antyczna służyła albo ukazywaniu jakiegoś mitu — czyli ideału — albo tez, niczym w kronice, po- przestawała na dosłownym odtwarzaniu historycznych wydarzeń, nie usiłując wyjaśniać ich ogólnego znaczenia. W gruncie rzeczy również i renesans, mimo historycznych zainteresowań humanistów, nie rozwijał owego gatunku w jego współczesnym sensie: bez namysłu przenoszono jedynie wydarzenia z odległej przeszłości w teraźniejszość, nie troszcząc się bynajmniej o „historyczny kostium”. Jedynie Rembrandt w swoich obrazach biblijnych dążył do odtworzenia orien- talnego kolorytu, studiował w tym celu wschodnie miniatury, zbierał starą broń i egzotyczne ubiory. Najważniejsze dla niego były ogólne prawa ludzkiego postępowania, które śledził w świętych legendach, historycznej tradycji i w zwykłej codzienności.

Powiązane artykuły:

You must be logged in to post a comment.